Karta kredytowa – balast czy ratunek?

Wielokrotnie robiąc zakupy dostajemy propozycję założenia karty kredytowej, czasem gdy kupujemy jakiś sprzęt na raty jesteśmy zobowiązani taką kartę posiadać, lecz po spłaceniu kredytu nie widzimy potrzeby zatrzymywania jej na dłużej, ale czy zawsze słusznie? Karta kredytowa to nic strasznego, jest swego rodzaju kredytem odnawialnym, przyznawanym w określonej kwocie nie wyższej, niż parę tysięcy. Możemy za jej pomocą kupować interesujące nas dobra konsumpcyjne bez konieczności uruchamiania całej procedury udzielania kredytu od początku, ale też płacić za bieżące zakupy spożywcze, paliwo, a nawet za posiłek w restauracji. Dzięki okresom bez odsetkowym, trwającym do miesiąca, możemy spokojnie spłacić zadłużenie, bez ponoszenia dodatkowych kosztów. Zdarza się jednak czasem, że ze spłatą nie zmieścimy się w tym korzystnym czasie, nie oznacza to jednak tragedii, do spłacanych rat zostanie po prostu doliczony procent. Kiedy mimo własnej woli dysponujemy kartą kredytową i zamierzamy z niej jak najszybciej zrezygnować, może powinniśmy przeanalizować wszystkie korzyści płynące z jej posiadania.

Komentarze są zamknięte.


Najnowsze komentarze
    Szukaj
    Kategorie